Zielony transport

Zielony transport

201505Sty

Zimą, produkty świeże takie jak warzywa i owoce sprzedawane są w Polsce głównie w marketach. Pochodzą one z importu z krajów południowej oraz zachodniej Europy, jak również Maroka, Turcji czy Izraela. Warto wiedzieć, że długi transport ogórków zielonych znacznie wpływa na ich jakość.

Jeśli podczas przewozu spełnione są optymalne warunki, warzywa te mogą zachować trwałość handlową nawet do trzech tygodni. Ogórki w momencie wysyłki muszą być świeże, prawidłowo zafoliowane, nie mogą posiadać wad. Wtedy istnieje duże prawdopodobieństwo że zachowają odpowiedni kolor, jędrność oraz smak podczas całego transportu i jeszcze kilka dni dłużej. W przypadku gdy nie zostaną spełnione wyżej wymienione warunki i warzywa te zostaną wysłane dopiero kilka dni od zapakowania, mogą nie wytrzymać transportu i dojechać do Polski już zepsute. Co więcej, podczas transportu należy również utrzymać optymalną wilgotność względną powietrza, ponieważ nieodpowiednia przyspiesza psucie się produktu.

Świeży ogórek powinien charakteryzować się twardością, jędrnością, brakiem pomarszczeń na skórce. W konsystencji powinien być chrupki, bez zgrubień i wykształconych nasionek, posiadać jasnozielony miąższ, skórkę bez żółtych i ciemnozielonych przebarwień ze świeżą szypułką oraz charakteryzować się świeżym smakiem i zapachem.

Ciekawostka…
Czy to prawda, że nie należy łączyć w potrawach świeżego ogórka z pomidorem?

Zawarty w ogórkach enzym (askorbinaza) rozkłada witaminę C znajdującą się w pomidorach. Zdanie to, choć jest zgodne z naukami żywieniowymi, nie ma tak istotnego wpływu na organizm człowieka. Jeśli na co dzień stosuje się urozmaiconą dietę, niedobory witaminy C w zasadzie nie pojawiają się, a pomidory wcale nie należą do najbogatszego źródła tej witaminy w diecie. Jedna porcja (100g) tego warzywa zawiera około 20 mg witaminy C, czyli aż 7 razy mniej niż ta sama ilość papryki.

Askorbinaza jest również obecna w wielu innych warzywach, często także w tych, które zawierają witaminę C. Jest ona obecna, na przykład w soku z marchwi oraz w sałacie. W związku z powyższym nasuwa się pytanie, czy oznacza to, że większość warzyw lepiej jeść osobno?

W przypadku zielonych ogórków istnieje kilka sposobów, aby sobie z tym poradzić.

Po spożyciu sałatki pomidorowo-ogórkowej wystarczy zjeść pół papryki lub łyżeczkę posiekanej świeżej pietruszki, a poziom witaminy C wyrówna się.

Kolejnym sposobem jest dodanie ogórków do sałatki tuż przed końcem jej przygotowywania. Ogórki nie zdążą wtedy ‘puścić wody’, czyli soków zawierających enzym i rozłożyć witaminy C z pomidorów.

Można również zamiast świeżych ogórków dodać ogórków kiszonych lub konserwowych, w których występuje nieaktywna forma askorbinazy. Ponieważ, takie procesy jak kiszenie czy konserwowanie, niszczą pewne ilości aktywnych cząstek zawartych w tych warzywach.

Na koniec dodam, że enzym możemy także zneutralizować oraz zahamować jego działanie poprzez zakwaszenie sałatki, na przykład dodając sos na bazie octu zmieszanego z olejem. Wpływa to na obniżenie pH i w konsekwencji unieczynnia askorbinazę. Każdy enzym ma zakres pH, który jest najlepszy dla jego działania.

Jedzcie na zdrowie! Natomiast, jeśli nie stosujecie zróżnicowanej diety, uważajcie na interakcje składników, które spożywacie, aby sobie nie szkodzić.

 

Komentarze