Blog Wyższej Szkoły Logistyki w Poznaniu Okołologistycznie Wspólny język w wielokulturowej organizacji

Wspólny język w wielokulturowej organizacji

Wspólny język w wielokulturowej organizacji

201404Sie

Wielokulturowość czyli wzajemne oddziaływanie dwóch lub więcej grup o odmiennej tożsamości kulturowej, występujących w jednej przestrzeni, staje się zjawiskiem coraz bardziej powszechnym, choćby dlatego, że jest naturalną konsekwencją procesu globalizacji. Przenikanie się różnych wzorców, tradycji czy systemów wartości bywa tyle ciekawe, co kłopotliwe, jeśli dotyczy np. komunikacji w przedsiębiorstwie.

Cieni i blasków wielokulturowości doświadczają przedsiębiorstwa zatrudniające osoby różnej narodowości, wysyłające swoich pracowników do zagranicznych delegatur czy też takie, które powołują międzynarodowe wirtualne zespoły projektowe. W firmach działających w kilkunastu, czy kilkudziesięciu krajach, naturalną drogą rozwoju menedżerów jest zdobywanie wiedzy i doświadczenia w różnych warunkach kulturowych. Obok wysokich kwalifikacji, nabywają oni zdolności do osiągnięcia porozumienia, a więc efektywnej komunikacji z odmiennymi kulturowo współpracownikami, kontrahentami i klientami. I nie chodzi tu tylko o znajomość języka obcego, choć jak mogłoby się wydawać, jest to największa przeszkoda do wzajemnego zrozumienia.

Międzynarodowy język biznesu – język angielski to niezbędne minimum kwalifikacyjne do pracy w międzynarodowym środowisku. Znajomość języka, nie tylko ta „szkolna”, ale i potoczna, i biznesowa znacząco ułatwia kontakty, pozornie uwalniając od ograniczeń. Na nasze kompetencje językowe nakładają się umiejętności interpersonalne – to znaczy, oprócz języka obcego (mowy) musimy znać zasady komunikacji niewerbalnej (mowy ciała) w kulturze, której się „uczymy”. Gestykulacja, dystans, ekspresja wypowiedzi znacznie różnią przedstawicieli różnych narodowości i mogą przysporzyć trudności w osiąganiu porozumienia, zarządzaniu zespołem, a wreszcie osiąganiu celów biznesowych.

Różnice kulturowe to nie tylko język. Ponad 80% z nich to wynik oddziaływania na nas tego, co nazywamy kulturą narodową, a więc wpływu wzorców i norm, charakterystycznych dla danego terytorium[1]. Różni nas np. postrzeganie czasu czy przestrzeni, sposób realizacji podobnych na pierwszy rzut oka wartości, czy też wyznanie. Z tym ostatnim wiąże się nie tylko stosunek do Boga, świata i ludzi, ale także strój, rodzaj spożywanych posiłków, sposób obchodzenia świąt i dni wolnych, co może istotnie wpływać na organizację pracy danego zespołu.

Otwarcie na różnorodność, wynikającą z języka, narodowości, religii, statusu społeczno-ekonomicznego, poziomu edukacji czy systemu wartości to postawa czy umiejętność, która z czasem stanie się jedną z kluczowych kompetencji menedżerskich. Skuteczne zarządzanie wielokulturowym zespołem to wykorzystywanie jego różnorodności jako istotnej zalety, siły napędowej, dającej większą kreatywność i elastyczność.

Wielokulturowość dotyczy bezsprzecznie także polskiego „podwórka”. Branża TSL nie będzie tu wyjątkiem. Obok firm consultingowych, usług bankowych i finansowych oraz sektora IT, logistyka będzie potrzebować szkoleń, dobrych rozwiązań integracyjnych i skutecznych menedżerów. Badacze problemu wielokulturowości opracowali kilka zasad, które na zakończenie tekstu polecam nie tylko tym, którzy pracują w różnorodnym kulturowo środowisku, ale także tym, którzy po prostu dbają o jakość komunikacji:

- należy zakładać istnienie różnic kulturowych niż podobieństw – dopóki nie zostaną one udowodnione;
- należy raczej kłaść nacisk na opis niż na interpretację lub ocenę tego, co ktoś powiedział lub zrobił;
- należy być empatycznym, czyli próbować zrozumieć lub zinterpretować daną sytuację, patrząc na nią z punktu widzenia przedstawiciela innej kultury;
- wyjaśnienie sytuacji należy traktować jako prawdopodobne, a nie pewne. [2]



[1] Przytuła, S. 2011. „Problemy wielokulturowości w korporacjach międzynarodowych”. Problemy zarządzania vol. 9, nr 4, Wydział Zarządzania UW

[2] Sikorski, C. 2002. „Dysonanse kulturowe w organizacji”. Zarządzanie zasobami ludzkimi, nr 3-4

Wielokulturowość czyli wzajemne oddziaływanie dwóch lub więcej grup o odmiennej tożsamości kulturowej, występujących w jednej przestrzeni, staje się zjawiskiem coraz bardziej powszechnym, choćby dlatego, że jest naturalną konsekwencją procesu globalizacji. Przenikanie się różnych wzorców, tradycji czy systemów wartości bywa tyle ciekawe, co kłopotliwe, jeśli dotyczy np. komunikacji w przedsiębiorstwie.
Cieni i blasków wielokulturowości doświadczają przedsiębiorstwa zatrudniające osoby różnej narodowości, wysyłające swoich pracowników do zagranicznych delegatur czy też takie, które powołują międzynarodowe wirtualne zespoły projektowe. W firmach działających w kilkunastu, czy kilkudziesięciu krajach, naturalną drogą rozwoju menedżerów jest zdobywanie wiedzy i doświadczenia w różnych warunkach kulturowych. Obok wysokich kwalifikacji, nabywają oni zdolności do osiągnięcia porozumienia, a więc efektywnej komunikacji z odmiennymi kulturowo współpracownikami, kontrahentami i klientami. I nie chodzi tu tylko o znajomość języka obcego, choć jak mogłoby się wydawać, jest to największa przeszkoda do wzajemnego zrozumienia. 
Międzynarodowy język biznesu – język angielski to niezbędne minimum kwalifikacyjne do pracy w międzynarodowym środowisku. Znajomość języka, nie tylko ta „szkolna”, ale i potoczna, i biznesowa znacząco ułatwia kontakty, pozornie uwalniając od ograniczeń.  Na nasze kompetencje językowe nakładają się umiejętności interpersonalne – to znaczy, oprócz języka obcego (mowy) musimy znać zasady komunikacji niewerbalnej (mowy ciała) w kulturze, której się „uczymy”. Gestykulacja, dystans, ekspresja wypowiedzi znacznie różnią przedstawicieli różnych narodowości i mogą przysporzyć trudności w osiąganiu porozumienia, zarządzaniu zespołem, a wreszcie osiąganiu celów biznesowych. 
Różnice kulturowe to nie tylko język. Ponad 80%  z nich to wynik oddziaływania na nas tego, co nazywamy kulturą narodową, a więc wpływu wzorców i norm, charakterystycznych dla danego terytorium . Różni nas np. postrzeganie czasu czy przestrzeni, sposób realizacji podobnych na pierwszy rzut oka wartości, czy też wyznanie. Z tym ostatnim wiąże się nie tylko stosunek do Boga, świata i ludzi, ale także strój, rodzaj spożywanych posiłków, sposób obchodzenia świąt i dni wolnych, co może istotnie wpływać na organizację pracy danego zespołu. 
Otwarcie na różnorodność, wynikającą z języka, narodowości, religii, statusu społeczno-ekonomicznego, poziomu edukacji czy systemu wartości to postawa czy umiejętność, która z czasem stanie się jedną z kluczowych kompetencji menedżerskich. Skuteczne zarządzanie wielokulturowym zespołem to wykorzystywanie jego różnorodności jako istotnej zalety, siły napędowej, dającej większą kreatywność i elastyczność. 
Wielokulturowość dotyczy bezsprzecznie także polskiego „podwórka”.  Branża TSL nie będzie tu wyjątkiem. Obok firm consultingowych, usług bankowych i finansowych oraz sektora IT,  logistyka będzie potrzebować szkoleń,  dobrych rozwiązań integracyjnych i skutecznych menedżerów. Badacze problemu wielokulturowości opracowali kilka zasad, które na zakończenie tekstu polecam nie tylko tym, którzy pracują w różnorodnym kulturowo środowisku, ale także tym, którzy po prostu dbają o jakość komunikacji:
 - należy zakładać istnienie różnic kulturowych niż podobieństw – dopóki nie zostaną one udowodnione;
- należy raczej kłaść nacisk na opis niż na interpretację lub ocenę tego, co ktoś powiedział lub zrobił;
- należy być empatycznym, czyli próbować zrozumieć lub zinterpretować daną sytuację, patrząc na nią z punktu widzenia przedstawiciela innej kultury;
- wyjaśnienie sytuacji należy traktować jako prawdopodobne, a nie pewne.  
Wielokulturowość czyli wzajemne oddziaływanie dwóch lub więcej grup o odmiennej tożsamości kulturowej, występujących w jednej przestrzeni, staje się zjawiskiem coraz bardziej powszechnym, choćby dlatego, że jest naturalną konsekwencją procesu globalizacji. Przenikanie się różnych wzorców, tradycji czy systemów wartości bywa tyle ciekawe, co kłopotliwe, jeśli dotyczy np. komunikacji w przedsiębiorstwie.
Cieni i blasków wielokulturowości doświadczają przedsiębiorstwa zatrudniające osoby różnej narodowości, wysyłające swoich pracowników do zagranicznych delegatur czy też takie, które powołują międzynarodowe wirtualne zespoły projektowe. W firmach działających w kilkunastu, czy kilkudziesięciu krajach, naturalną drogą rozwoju menedżerów jest zdobywanie wiedzy i doświadczenia w różnych warunkach kulturowych. Obok wysokich kwalifikacji, nabywają oni zdolności do osiągnięcia porozumienia, a więc efektywnej komunikacji z odmiennymi kulturowo współpracownikami, kontrahentami i klientami. I nie chodzi tu tylko o znajomość języka obcego, choć jak mogłoby się wydawać, jest to największa przeszkoda do wzajemnego zrozumienia. 
Międzynarodowy język biznesu – język angielski to niezbędne minimum kwalifikacyjne do pracy w międzynarodowym środowisku. Znajomość języka, nie tylko ta „szkolna”, ale i potoczna, i biznesowa znacząco ułatwia kontakty, pozornie uwalniając od ograniczeń.  Na nasze kompetencje językowe nakładają się umiejętności interpersonalne – to znaczy, oprócz języka obcego (mowy) musimy znać zasady komunikacji niewerbalnej (mowy ciała) w kulturze, której się „uczymy”. Gestykulacja, dystans, ekspresja wypowiedzi znacznie różnią przedstawicieli różnych narodowości i mogą przysporzyć trudności w osiąganiu porozumienia, zarządzaniu zespołem, a wreszcie osiąganiu celów biznesowych. 
Różnice kulturowe to nie tylko język. Ponad 80%  z nich to wynik oddziaływania na nas tego, co nazywamy kulturą narodową, a więc wpływu wzorców i norm, charakterystycznych dla danego terytorium . Różni nas np. postrzeganie czasu czy przestrzeni, sposób realizacji podobnych na pierwszy rzut oka wartości, czy też wyznanie. Z tym ostatnim wiąże się nie tylko stosunek do Boga, świata i ludzi, ale także strój, rodzaj spożywanych posiłków, sposób obchodzenia świąt i dni wolnych, co może istotnie wpływać na organizację pracy danego zespołu. 
Otwarcie na różnorodność, wynikającą z języka, narodowości, religii, statusu społeczno-ekonomicznego, poziomu edukacji czy systemu wartości to postawa czy umiejętność, która z czasem stanie się jedną z kluczowych kompetencji menedżerskich. Skuteczne zarządzanie wielokulturowym zespołem to wykorzystywanie jego różnorodności jako istotnej zalety, siły napędowej, dającej większą kreatywność i elastyczność. 
Wielokulturowość dotyczy bezsprzecznie także polskiego „podwórka”.  Branża TSL nie będzie tu wyjątkiem. Obok firm consultingowych, usług bankowych i finansowych oraz sektora IT,  logistyka będzie potrzebować szkoleń,  dobrych rozwiązań integracyjnych i skutecznych menedżerów. Badacze problemu wielokulturowości opracowali kilka zasad, które na zakończenie tekstu polecam nie tylko tym, którzy pracują w różnorodnym kulturowo środowisku, ale także tym, którzy po prostu dbają o jakość komunikacji:
 - należy zakładać istnienie różnic kulturowych niż podobieństw – dopóki nie zostaną one udowodnione;
- należy raczej kłaść nacisk na opis niż na interpretację lub ocenę tego, co ktoś powiedział lub zrobił;
- należy być empatycznym, czyli próbować zrozumieć lub zinterpretować daną sytuację, patrząc na nią z punktu widzenia przedstawiciela innej kultury;
- wyjaśnienie sytuacji należy traktować jako prawdopodobne, a nie pewne.  
 

Komentarze

Robert
2017-05-16   13:43

Takie sytuacje to nie jest łatwe zadanie. Miałem okazję działać w takim wielokulturowym zespole i przyznam, ze mimo otwartości wszystkich, czasami dochodzilo do nieoczywistych - czy moze nawet zaskakujących nieporozumień. W takim przypadku zdecydowanie dobrym rozwiązaniem może być jakieś <a href="http://www.langas.pl/szkolenie/83/7_kompetencji_zarzadzania_zespolem" title="szkolenie zarządzanie zespołem" alt="szkolenie zarządzanie zespołem">szkolenie zarządzanie zespołem</a> wielokulturowym. Może jakiś kurs albo nawet warsztaty dla pracowników.

Waldemar
2015-04-30   13:50

ZOBACZ
Wpływ kultury organizacyjnej na skłonność do dzielenia się wiedzą

Adam
2015-01-20   15:16

Ciekawy i aktualny problem. Wydluzajace sie lancuchy logistyczne juz malo kiedy "mieszcza sie" w jednym kraju. Styk ze srodowiskami z innego kregu kulturowego nastepuje juz na stanowiskach operacyjnych. Ze swojego doswiadczenia dodam ze nawet krotkie szkolenie z obszaru komunikacji/zrozumienia wybranej kultury dodaje duzo pewnosci w wykonywaniu pracy (np. komunikacja w biznesie z krajami azjatyckimi).