Wędrówka czekolady

Wędrowka czekolady

201512Paź

Nadeszła jesień, a z nią nieodparta pokusa na beztroskie popołudnie z filiżanką gorącej herbaty i tabliczką czekolady. Uwielbiana jest przez miliony osób na całym świecie, dlatego warto przyjrzeć się wędrówce, jaką musiała odbyć, żebyśmy mogli się nią cieszyć.

Historia czekolady sięga już około X wieku p.n.e., słowo cacao odnaleziono już w języku Olmeków, czyli plemienia, które założyło pierwszą cywilizację na terenach dzisiejszego Meksyku. Po Olmekach tereny te zamieszkiwali Majowie, następnie Aztekowie, którzy otrzymali w spadku tradycję przyrządzania czekolady.

Około 2500 lat temu na Półwyspie Jukatan rozkwitała cywilizacja Majów, a ulubionym napojem tamtejszych elit była właśnie czekolada z pianą. Majowie rozcierali ziarno kakaowca i łączyli je najczęściej z pikantną papryczką chilli bądź miodem, pozyskiwanym przez dzikie pszczoły. Wspomnianą piankę uzyskiwano, przelewając napój z naczynia do naczynia. W tamtych czasach ziarno kakaowca pełniło rozmaite role, np. środka płatniczego.

Jak ziarno trafiło do Europy?

Zasługi przypisywane są zdobywcy Meksyku, Hiszpanowi Cortezowi, który opanował państwa Azteków i któremu podarowano ziarno kakaowca. Natomiast pierwszym Europejczykiem, który podczas podróży do Nowego Świata docenił napój z niego przyrządzony był Krzysztof Kolumb.

Dopiero po kilkudziesięciu latach naprawdę doceniono wartość tego specjału. Hiszpanie zainicjowali eksperymenty z proszkiem kakaowym i zaczęli mieszać go z wrzątkiem, cukrem (początkowo trzcinowym), wanilią, cynamonem, anyżem lub pieprzem. W inny sposób uzyskiwali oni również pianę, zaniechano przelewania i mieszano płyn drewnianą firlejką. Dopiero tak zmodyfikowany napój podbij hiszpańskie serca, a sekret jego przyrządzenia był tajemnicą państwową. Po kilku latach receptura została wykradziona przez obywatela Florencji. Cała Europa, a później świat oszalały na punkcie czekolady.

tl_files/WSL_blog/inne_logistyczne/czekolada.jpg

Czekolada z Modiki

Niedawno miałam okazję odwiedzić cukiernię Antica Dolceria Bonajuto w przepięknej barokowej Sycylijskiej Modice.

W 1880 roku Francesco Bonajuto otworzył zakład cukierniczy, dzięki któremu z pasją kontynuował sztukę cukierniczą zapoczątkowaną przez jego ojca. Fabryczka i cukiernia istnieje do dziś, w tym samym urokliwym miejscu. Czekolada z Modiki zgodnie z tradycją, produkowana jest w taki sam sposób jaki robili to starożytni Aztekowie i składa się wyłącznie z masy kakaowej, cukru i przypraw.

Jej wyjątkowość wynika głównie ze szczególnego rodzaju obróbki „na zimno”, nie przeprowadza się również konszowania masy, co pozwala na lepsze zachowanie aromatów, które w normalnym procesie produkcji czekolady, ulatniają się pod wpływem ciepła. Dodatkowym atutem jest niezwykła prostota obróbki surowców oraz brak dodatku masła kakaowego oraz innych substancji tłuszczowych, pochodnych mleka i lecytyny. Czekolada nie zawiera również żadnych konserwantów oraz barwników.

Sycylijska tabliczka jest produktem najwyższej jakości, która podczas konsumpcji dostarcza niesamowitych doznań, głównie z powodu wyczuwalności drobnych ziarenek cukru, które delikatnie chrupią na języku i mocno kontrastują z zespolonym proszkiem kakaowym.

Niesamowity jest również fakt, że każda tabliczka to 13 cm długości, 4,5 szerokości oraz 1,2 cm wysokości, przy zachowaniu wagi każdej czekolady, czyli 100g. Ze względu na stosunkowo dużą grubość czekolady, ciężko jest ułamać mniejszy kawałek, co myślę, nie będzie przeszkadzało łasuchom ;-)

Cioccolato di Modica to jeden z najlepszych i najsłynniejszych wyrobów cukierniczych pochodzących z prowincji Ragusa. Posiada ona status tradycyjnego sycylijskiego produktu spożywczego, ustanowiony przez włoskie Ministerstwo.

Znając możliwości dzisiejszej logistyki, wędrówka czekolady trwała by zapewne dużo krócej, ale niesamowity jest fakt, że pomimo braku takich możliwości kiedyś, czekolada przetrwała do dziś, może w trochę zmienionej formie na szerszą skalę, ale jedno pozostaje pewne – jedzenie jej sprawia ogromną przyjemność!

 
Tagi:

Komentarze