Blog Wyższej Szkoły Logistyki w Poznaniu Okołologistycznie Elegancki i schludny znaczy dobry i inteligentny?

Elegancki i schludny znaczy dobry i inteligentny?

201525Maj

Rozwijając temat stereotypów, ograniczających nasze poznawanie świata, zajmuję się dziś jednym z bardzo powszechnych zjawisk, które stosujemy, wykorzystujemy i którego bywamy ofiarą.

Stosujemy efekt halo

Efekt aureoli (ang. halo effect) – to jeden z przejawów naszej ludzkiej tendencji do atrybucji – oceniania, wyjaśniania czyjegoś zachowania na podstawie jednej zaobserwowanej cechy przy pominięciu pozostałych czynników. Efekt aureoli to nastawienie do danej osoby, zbudowane na podstawie korzystnego (lub niekorzystnego) wrażenia, jakie wywarła na nas ta osoba. Wraz z nastawieniem, pojawiają się konkretne wnioski i oczekiwania. W praktyce – ktoś, kto swym eleganckim strojem i nienagannymi manierami zrobi na nas dobre wrażenie, wkrótce w naszej głowie, bez żadnego własnego udziału stanie się przy okazji inteligentny, uprzejmy i dobry. Przykłady można by mnożyć. Każdego dnia, dokonujemy tego rodzaju ocen, a na ich podstawie podejmujemy decyzje...

Wykorzystujemy efekt halo

Opisane zjawisko nie dotyczy jedynie pozytywnych cech ani też wyłącznie atrybutów fizycznych. Tu jednak, znając jego mechanizmy, mamy największe pole do manipulacji. Ubierając się elegancko na ustny egzamin okazujesz nie tylko szacunek egzaminatorowi, ale budujesz w jego podświadomości przekonanie o tym, że jesteś solidnym młodym człowiekiem – który zadbał o biel kołnierzyka, a więc na pewno zadbał też o stan wiedzy. Warto zatem poświęcić kilka minut na wyprasowanie „przodów” i kołnierzyka ;) Na efekcie aureoli opiera się cała magia tzw. pierwszego wrażenia, a trzeba zawsze dbać o te czynniki, na które mamy wpływ w naszej komunikacji, aby dowolnej interpretacji rozmówcy pozostawić jak najmniejsze pole manewru.

Ofiara efektu halo

Musimy mieć świadomość, że nie jesteśmy jedynymi graczami, którzy mają w swej talii kartę „efekt aureoli”. Każdego dnia, wielokrotnie ulegamy wrażeniu, jakie wywiera na nas człowiek, umiejętnie posługujący się aureolą. Jeśli na tej podstawie podejmujemy decyzje, trochę ryzykujemy. Ryzyko dotyczy też naszego wizerunku. Powiedzmy, że od jakiegoś czasu regularnie spóźniasz się na pewien wykład. Wykładowca jest już przekonany, że jesteś leniwy i nieobowiązkowy.  Na tej podstawie, widząc Cię na egzaminie myśli sobie – ten na pewno się nie przygotował. Niełatwo startować z takiej pozycji, prawda? Czy kogoś interesuje prawdziwa przyczyna Twoich spóźnień? Nie. A dlaczego? Bo studenci zawsze ściemniają i kombinują, aby wytłumaczyć się z nieobecności czy spóźnienia...Zaraz, zaraz...czy to stwierdzenie nie brzmi jak krzywdząca generalizacja? Jak stereotyp?


 

 

 

Komentarze

Mateusz
2015-05-27   16:41

O skrzywieniach poznawczych ciekawie pisał kiedyś na swoim blogu Paweł Tkaczyk.
http://pl.paweltkaczyk.com/reklama-nie-klamie/ Polecam! :)