Blog Wyższej Szkoły Logistyki w Poznaniu Okołologistycznie Czy nadal jesteśmy "światłozależni" ?

Czy nadal jesteśmy "światłozależni" ?

Czy nadal jesteśmy światłozależni ?

201427Paź

W miniony weekend tradycyjnie zmieniliśmy czas z letniego na zimowy, cofając wskazówki z godziny 3.00 na 2.00. Tradycyjnie, bo w Polsce zmiana czasu została wprowadzona po raz pierwszy w okresie międzywojennym, następnie na krótko w latach 1946-49 i 1957-1964, a od 1977 r. stosujemy ją do dziś.

Zmiana czasu ma służyć lepszemu wykorzystaniu naturalnego światła. „Wydłużenie” dnia latem przynosi korzyści ekonomiczne – pracownicy wielu branż – np. budowlanej mogą dłużej pracować, korzystając z dziennego światła. Poza tym, wzrasta nasza aktywność pozazawodowa – gdy jest ciepło i jasno, po prostu więcej się chce. Na sport i rekreację wydajemy zatem pieniądze, zasilając rodzimą gospodarkę.

Przeciwnicy zmian przywoływać będą niekorzystny wpływ zmiany czasu na nasze samopoczucie i koncentrację, czy koszty samego przeprowadzenia procesu zmiany, które generuje np. godzinny postój pociągów w ostatnią październikową noc lub konieczność wypłaty wynagrodzenia za nadgodziny.  W grupie przeciwników zmian z pewnością znajdzie się wielu logistyków, którym zmiana czasu niekiedy bardzo utrudnia życie. Odczuwają to z pewnością spedytorzy czy kierowcy, obsługujący międzynarodowy transport. Czas letni i zimowy stosuje się bowiem w około 70 krajach na całym świecie.

Rozważając wady i zalety przestawiania zegarka warto zwrócić uwagę na naszą rzeczywistą aktywność. Wydaje się, że kiedyś byliśmy nieco bardziej „światłozależni” i to nie tylko ze względu na osiągnięcia techniki. Owszem, światło słoneczne ma nadal wpływ na nasze samopoczucie, produkcję witamin czy hormonów.  Z punktu widzenia oszczędności energii, korzystanie ze światła słonecznego przez pracowników klimatyzowanych biurowców, korzystających z co najmniej kilku urządzeń zasilanych energią elektryczną to niewielki zysk. Czy spędzając długie godziny, patrząc w ekran komputera rzeczywiście zauważamy, że za oknem coraz szybciej robi się ciemno?

Może warto zastanowić się nie tylko nad sensownością stosowania czasu letniego i zimowego, ale też nad odpowiednimi proporcjami pracy i czasu wolnego, który zapewnia komfort psychiczny niezależnie od tego, czy za oknem jest jasno czy ciemno. 

 

Komentarze