Wypadki w magazynach cz. 1 - prewencja

Wypadki w magazynach cz.1  - prewencja

201616Maj

Podobno każda grupa zawodowa posiada własne rodzaje wypadków, które najczęściej ową grupę dotykają. Od dawna wszyscy wiedzą, że tak jest z chorobami zawodowymi, budowlańcy mają: upadki z wysokości i amputacje; pracownicy biurowi: przecięcia papierem i ,,przeszycia” (rany kłute) elektrycznym zszywaczem do papieru, górnicy: zatrucia, przygniecenia, poparzenia.

Pracownicy budowlani ulegają najczęściej wypadkom ciężkim i śmiertelnym (ok. 70% wszystkich wypadków) znacznie częściej niż lekkim (powodującym czasową niezdolność do pracy). Osoby zatrudnione w biurach w 90% ulegają wypadkom lekkim. Tak wyglądają statystyki, jednakże Karol Marks powiedział kiedyś

,,Są trzy rodzaje kłamstwa: kłamstwo, wredne kłamstwo i statystyka”.

Niestety wielu lekkich wypadków, pracownicy budowlani nie zgłaszają. Zagadnienie nie dotyczy pracowników biurowych i w tym miejscu statystyki zapewne mówią prawdę. Jeśli chodzi o sektor budownictwa, produkcji czy magazynowanie, sprawy wyglądają nieco inaczej. Otóż w tych sektorach pracownicy są często niedoinformowani zarówno o swoich prawach, jak i obowiązkach względem BHP. Nie bez przyczyny wymieniłem zarówno prawa, jak i obowiązki. Najczęściej właśnie na skutek tych drugich osoby ulegają wypadkom. Statystyki w powyższych zawodach przekłamują, ponieważ są niepełne.

Wypadki w magazynach cz.1 - prewencja

Skupmy się jednak na wypadkach w magazynach. Ponad 80% wszystkich uszkodzeń ciała oraz uszczerbków na zdrowiu psychicznym, wywołane zostaje przez czynnik ludzki, a nie przyczyny techniczne (wadliwe lub uszkodzone maszyny), lub organizacyjne (niewłaściwa organizacja procesów pracy). To ludzka: pomysłowość, zaniedbanie, brawura, środki odurzające; powodują zdecydowaną miażdżącą większość zdarzeń typu: Near Miss (zdarzenie potencjalnie wypadkowe) oraz ,,pełnokrwistych” wypadków przy pracy i zdarzeń zrównanych z wypadkami przy pracy.

Jakie są najczęstsze wypadki przy pracy, w magazynach oraz całym procesie logistyki i łańcucha dostaw?

Na samym szczycie znajdziemy: zmiażdżenia i upadki z wysokości, dalej pochwycenia przez maszyny i amputacje; nie brakuje także poparzeń chemicznych oraz ran ciętych (od wysuwanych noży do przecinania zapakowanych towarów).

W jaki sposób skutecznie wdrażać działania prewencyjne?

Właściwe i permanentne uświadamianie pracowników stanowi podstawę wszystkich działań. Właściwie prowadzone, praktyczne szkolenia są zawsze dobrą inwestycją, w dodatku nie pociągają za sobą gigantycznych kosztów.

Prawidłowa organizacja pracy. Należy dokładnie przeanalizować czynności, które wykonuje zespół i pojedyncza jednostka. Dobrymi narzędziami są: fotografia dnia roboczego, wdrażanie 5S[1], obliczenie wydatku energetycznego metodą chronometrażowo – tabelaryczną Lehmanna[2], i badanie obciążeń układu mięśniowo szkieletowego jedną z metod : OWAS, OCRA, RULA, REBA itp. Pamiętajmy o tym, żeby nie skupić się tylko i wyłącznie na pojedynczych osobach bądź procesach. Należy wziąć pod uwagę szerokie spektrum problemu. Nie pomijajmy w trakcie analizy: dostawców zewnętrznych, środowiska na zewnątrz magazynu (bądź nawet po za terenem zakładu pracy, np. przed bramą wjazdową), opadów atmosferycznych, temperatur zewnętrznych (metody pomiaru: WLC i WBGT). Można oczywiście używać metod mniej akademickich i tańszych, ważne jest jednakże to aby bez względu na obrane metody, nie pomijać czynników dodatkowych, podczas oceny ryzyka zawodowego na stanowiskach pracy.

Ergonomia pracy właściwie skorelowana z warunkami zewnętrznymi i maszyny. Warto zapytać o radę inżyniera ze specjalizacją budowy maszyn lub mechatroniki.

Gdy wszystkie 3 elementy zostaną prawidłowo skonfigurowane, znacznie zwiększy się bezpieczeństwo pracy. Najważniejsze jest jednak to, aby wszelkie innowacje dostosować w pierwszej kolejności do: ludzi, warunków pracy, a dopiero potem do przepisów. Chodzi o to, aby rozwiązania były przede wszystkim: skuteczne, praktyczne i stosunkowo proste. Nikomu nie uratuje życia samo tworzenie dokumentacji i protokołów, tylko żywe i praktyczne podejście, dostosowane do realnych warunków występujących w danym procesie logistycznym, ma sens i konkretne przełożenia na bezpieczeństwo i higienę pracy.

Człowiek powinien stanowić najważniejsze ogniwo i element, który musimy chronić przede wszystkim. Wiem, że wydaje się to oczywiste, ale … czy na pewno?

A co się stanie jeśli prewencja nie zadziała i dojdzie do wypadku? O tym napiszę w kolejnej części artykułu.

 

[1] 5S – narzędzie ciągłego doskonalenia wykorzystywane w lean management, którego celem jest stworzenie dobrze zorganizowanego i uporządkowanego miejsca pracy.
Źródło: www.wikipedia.pl

[2] Metoda chronometrażowo-tabelaryczna Lehmanna - metoda ta uwzględnia pozycję i rodzaj grup mięśniowych zaangażowanych przy wykonywaniu pracy. Opiera się na wynikach badań wskazujących, że wykonywanie tych samych czynności roboczych przez różne osoby wymaga takiego samego wydatku energetycznego.
Źródło: www.nop.ciop.pl


Artykuł powstał we współpracy z firmą BHP Pankration, która specjalizuje się we wdrażaniu BHP w firmach.
 

Komentarze

Schmalz
2017-07-26   11:16

My zauważyliśmy, że pracodwacy coraz bardziej zwracają uwagę na zdrowie pracowników, zwłaszcza teraz, gdzie problem z pozyskiwania nowych pracowników narasta. Warto zainwestować i używać systemów wspomagających ręczne prace transportwe, takie <a href=”http://schmalz.pl”>systemy podciśnieniowe</a> zwiększają ergonomię i efektywność pracy

Informacje o autorze

Michał Sobczak
Michał Sobczak

Leader zespołu Pankration. Główny Specjalista ds. bhp, inspektor ppoż, ratownik medyczny i wodny. Wykładowca z ponad 15-letnim stażem (około 2000 szkoleń, wykładów, prezentacji i zebrań z zarządami firm), 8 lat pracy w zawodowych służbach medycznych (zespoły R, pogotowie lotnicze, kierownik zespołu i zmiany), 9 lat doświadczenia jako specjalista ds. bhp i ppoż.