Blog Wyższej Szkoły Logistyki w Poznaniu Naukowy punkt widzenia Wypadki w magazynach cz. 4 - Działania naprawcze po wypadku

Wypadki w magazynach cz. 4 - Działania naprawcze po wypadku

Wypadki w magazynach cz. 4  - Działania naprawcze po wypadku

201627Wrz

Zgodnie z polskim Kodeksem Pracy po każdym wypadku powinniśmy podjąć odpowiednie działania naprawcze. Przed wdrożeniem konkretnych działań należy jednak dokładnie przeanalizować sytuację, tak aby nie podejmować pochopnych i błędnych decyzji.

W pierwszej kolejności sprawdźmy przyczyny, które doprowadziły do zdarzenia. W drugiej - czynniki, które doprowadziły do eskalacji wypadku. Następnym krokiem będzie wydanie zalecenia, które musi zostać zaakceptowane przez: kierownika produkcji, kierownika łańcucha dostaw, kierownika utrzymania ruchu, a czasem także Prezesa Zarządu. Jeśli naprawa jest prosta i tania to sam proces również będzie szybki i nieskomplikowany.

W przypadku dużych i kosztownych napraw zaczyna się problem. W grę wchodzą finanse, często poza ustalonym budżetem przeznaczonym na bhp na dany rok. W sprawę angażuje się Dyrektor finansowy, prawny i szereg ekonomistów, którzy zaczynają debatować, liczyć koszty, opłacalność inwestycji, stopę zwrotu, przygotowują szereg analiz ekonomicznych typu SWOT, czyli mocne i słabe strony, szanse i zagrożenia, a bezpieczeństwo… leży odłogiem.

W jaki sposób wpłynąć na podjęcie szybkich i trafnych decyzji?

Otóż po stronie specjalistów ds. BHP oraz kierownika działu, w którym doszło do wypadku, znajduje się swoisty czarny PR zdarzenia. Niestety, należy przedstawić czarny scenariusz na najbliższym spotkaniu rady nadzorczej lub chociażby komisji ds. BHP, który może się przydarzyć w przypadku braku szybkich decyzji. Do przekonywania można użyć argumentów takich jak aspekty ekonomiczne zdarzeń wypadkowych, straty ludzkie (fachowa siła robocza), materialne (uszkodzenia maszyn, urządzeń, obiektów budowlanych, koszty środowiskowe w przypadku awarii chemicznych lub pożarów) oraz typową ekonomię (czyli straty roboczogodzin pracy całego przedsiębiorstwa spowodowane stricte wypadkiem oraz ewentualnym wstrzymaniem prac przez PIP, PIS, PSP, Policję oraz inne służby). Mocnym argumentem może też być ewentualna utrata wizerunku firmy jako godnego partnera. Mam tu na myśli przede wszystkim duże przedsiębiorstwa i korporacje, w których każda decyzja, a co za tym idzie działanie, to swoisty i wieloetapowy proces. W mniejszych przedsiębiorstwach zazwyczaj wystarczy rozsądna rozmowa Służb BHP i kierownika działu z Prezesem lub właścicielem firmy.

Wypadki w magazynach cz. 4

Niezwykle ważne jest skrócenie drogi do podjęcia konkretnego działania. Z powyższego powodu nie wystarczy protokół pokontrolny albo audyt bezpieczeństwa maszynowego. Tu należy podjąć zdecydowane działania.

Podam przykład: Przed kilkoma laty, w jednej z firm budowlanych, w której zajmowałem się sprawami bhp i ppoż, pracowało 30 osób. W przedsiębiorstwie było tylko kilka hełmów ochronnych. Poszedłem do Prezesa i powiedziałem:

  • Panie Prezesie należy zakupić kaski i obuwie ochronne dla pracowników.
  • Przecież mamy kaski – usłyszałem w odpowiedzi.
  • Tak, ale tylko 3 lub 4 sztuki, w dodatku przeterminowane.
  • Ile to będzie kosztować?
  • Około 15-25 zł za pojedynczy kask.
  • A co nam grozi w razie ich braku? Jaki mandat możemy otrzymać?
  • 500 zł – odpowiedziałem.
  • Eee.. to zapłacimy, a potem pomyślimy.
  • Ale 500 zł za osobę, a do tego grozi nam zatrzymanie robót budowlanych.

    Chwila ciszy.

  • Co……….?! To jakieś 15 tys. i dodatkowo wstrzymanie budowy? Teraz chce Pan pieniądze, czy jak Pan przyniesie fakturę?
  • Rozliczymy się jak przyniosę fakturę.
  • Czyli najpóźniej jutro! Pani Kasiu (szef zwrócił się do swojej asystentki), niech pani podzwoni po chłopakach, numery butów chcę mieć w ciągu godziny. I niech Pani powie, że jak któryś nie poda, to jutro ma się nie pokazywać w pracy!

Działa? Trenowałem to wiele razy i zawsze skutkuje.
Czy było to ładne z mojej strony? Nie wiem, ale na pewno etyczne i skuteczne. Co ważne, było to dobre dla pracowników oraz interesów przedsiębiorstwa i samego prezesa. Czasami trzeba robić dobre rzeczy wbrew ludziom, lecz zawsze dla ich dobra.


Artykuł powstał we współpracy z firmą BHP Pankration, która specjalizuje się we wdrażaniu BHP w firmach.
Jakie elementy stanowią zatem zaplecze ratownika i zakładu pracy?
 

Komentarze