Wszyscy mnie śledzą

Wszyscy mnie sledza

201523Lut

Mam wrażanie, że dosłownie wszyscy i wszystko mnie śledzi. Czy to objaw jakiejś manii, czy może norma w rzeczywistości drugiej dekady XXI wieku?

Wyjdźmy od logistyki i technologii traceability. Dzięki niej mamy możliwość śledzenia podróży zamówionej przez nas paczki czy listu. To tak naprawdę jedynie gadżet, którym łatwo wywrzeć wrażenie na dużej grupie ludzi nie znających się na logistyce. Dużo większe znaczenie ma traceability dla naszego bezpieczeństwa. Produkty mogące stanowić zagrożenie muszą być szybko lokalizowane w sieci dystrybucji i jak najszybciej z niej wycofywane, aby nie wyrządzić szkód konsumentom. Oczywiście zasadność tego sposobu wykorzystania tej technologii nie podlega dyskusji.

Jednak czy zastanawialiście się kiedyś, czy to Wy przypadkiem nie jesteście takim śledzonym obiektem, na temat, którego ktoś zbiera dane? Jeśli nie, to mam dla Was krótki kurs. Podzielimy go na kilka grup tematycznych:

BANKOWOŚĆ

Używacie karty płatniczej? 99% z Was zapewne tak. To zostawiacie o sobie mnóstwo danych. Przede wszystkim o tym, gdzie wydajecie swoje pieniądze i ILE. Z wykazu wynika, że zapłaciłeś kartą w kwiaciarni, a żona tego dnia kwiatów nie dostała hmmm…. Wyszedłeś na wieczór poetycki w osiedlowym domu kultury, a Twoja karta pobierała pieniądze z bankomatu na Starym Rynku hmmm….

Czy Pani przy kasie poprosiła Cię kiedyś o podanie kodu pocztowego? Powiązanie pierwszych numerów karty z kodem pocztowym daje całkiem duże możliwości określenia danych konkretnej osoby. A stąd już łatwo do określenia preferencji zakupowych. Oczywiście to wszystko dla naszego dobra, żeby lepiej dostosować ofertę marketingową. Dziękuję postoję.

INTERNET

Ciasteczko…? Pyszna sprawa. Logowanie do różnych portali, hotspotów - jeszcze smaczniejsze! Jeśli sami udostępniacie informacje o tym, że właśnie jecie kanapkę na ławce w parku lub pijecie kawę w kultowym miejscu to sami stajecie się dawcą informacji o Was. Dane o historii przeglądania i wnioski płynące z tego są wykorzystywane w celu sprawdzania zainteresowań użytkownika, nie po to aby lepiej wyszukać dla niego treści, ale po to aby lepiej coś sprzedać. A gdy ten użytkownik włączy usługę lokalizacji, to nie tylko dowie się, że właśnie stoi w pobliżu kawiarni, ale także gdzie może kupić to co często ogląda w internecie. Niesamowicie przydatne, prawda? I pomyśleć, że mógłbym nie znaleźć kawiarni, która znajduje się po drugiej strony ulicy… 

No i oczywiście coraz popularniejsze chmury, czyli oddaj swoje dane wielkiemu koncernowi, może jakieś z nich okażą się dla niego przydatne.

TELEFONIA

Wbudowane odbiorniki GPS w samochodowe nawigacje czy w smartfony to idealne narzędzie do śledzenia. Ale nie trzeba nasłuchiwać sygnału z kosmosu, żeby wiedzieć gdzie znajduje się dany telefon komórkowy. Wystarczy wiedzieć do jakiej stacji się zalogował. No i żaden przedstawiciel handlowy nie może już powiedzieć, że intensywnie sprzedawał wyroby hutnicze w środku lasu nad brzegiem jeziora.

Korzystacie z nawigacji o tej samej nazwie co jedna z wyszukiwarek internetowych? Jeśli tak to zapewne raczy Was komunikatami, jak długo pojedzie z pracy do domu. No tak, ale ja wcale nie chciałem tego komunikatu – to trzeba było kliknąć na piątego od dołu checkboxa w siódmej zakładce trzeciego ekranu instalacji, że nie chce go dostawać i po kłopocie. 

Sam jestem ciekawy, co o mnie wiedzą światowe bazy wiedzy. Jestem dość nudny więc mam nadzieję, że niewiele.

A na sam koniec NOWOŚĆ  - od tego roku na worki, do których wyrzucam śmieci muszę naklejać kody kreskowe (specjalnie dla mnie wydrukowane). Co z tego? Śledzą nie tylko mnie, ale i moje śmieci.

Chciałbym opisać co przyszło mi na myśl, co w dalszej kolejności będzie śledzone, ale na tak szacownym blogu chyba nie wypada…

A Wam co przyszło do głowy….? 

 

Komentarze

Michał
2015-02-28   00:16

Celne spostrzeżenie. Warto uświadamiać o tym, że dane osobowe to część naszej prywatności. Uważam, że ta świadomość w społeczeństwie rośnie. Jednym z zadań GIODO jest właśnie rozwój świadomości konieczności ochrony swoich danych osobowych w świecie wirtualnym. Dane osobowe to jednak nie tylko numery PESEL, adresy ale wszystkie informacje o nas. Warto o tym pamiętać wrzucając zdjęcie czy film do mediów społecznościowych. Ten krok może być nieodwracalny!

Klaudia
2015-02-25   22:20

Prawda to, ale sięgając choćby kilkanaście lat wstecz (obrazowo; tak naprawdę można tę wielkość znaaacznie pomnożyć), problem już istniał, tyle że nie w takim aspekcie. Dostrzegam tutaj jeszcze jedną "stronę medalu" i snuję wnioski takie, że każdemu przydałaby się lekcja dotycząca ochrony danych osobowych, z prostej przyczyny - braku wiadomości i orientacji w tym temacie. Na dobrą sprawę nawet nie trzeba żadnego urządzenia elektronicznego, żeby "obnażyć" się z prywatności, wielokrotnie wpisujemy nadmiar informacji o sobie i nikt nigdy nie pyta, czy trzeba i ile, czy mają prawo od nas tego żądać. Asterisk działa na nas magicznie ;)
Kolejny wpis prowokujący rozważania...

Informacje o autorze

mgr inż. Michał Adamczak
mgr inż. Michał Adamczak

Asystent w Katedrze Systemów Logistycznych Wyższej Szkoły Logistyki, administrator platformy e-learningowej WSL, od niedawna bloger logistyczny, absolwent Politechniki Poznańskiej. Zawodowo oprócz prowadzenia zajęć dla studentów zajmuje się modelowaniem i symulacją procesów logistycznych, autor ponad 40 publikacji naukowych i popularno-naukowych, realizator grantów badawczych oraz projektów edukacyjnych i szkoleniowych współfinanso- wanych przez Unię Europejską. Czas wolny spędza aktywnie ze swoją rodziną poznając świat i uprawiając sporty.