Targować się czy nie targować?

Targować się czy nie targować?

201623Sie

Tytuł dzisiejszego wpisu można chyba uznać za nieco przewrotny, ponieważ nie tyle o targowaniu będzie w nim mowa, ile o targach. Czy wiesz Czytelniku dlaczego jedna z miejscowości nieopodal Poznania nosi nazwę Środa Wielkopolska, a inna – położona na Śląsku – Środa Śląska? Nazwy topograficzne pochodzące od dni tygodnia nawiązują najczęściej do dnia, w którym w miejscowości odbywał się cotygodniowy targ (w odróżnieniu od niego jarmark był i jest nadal imprezą doroczną). Organizowanie targów odbywało się na podstawie przywileju targowego tzn. specjalnego uprawnienia nadawanego przez władcę danemu miastu do organizowania imprezy handlowej. Jej charakter miał zresztą nie tylko wymiar gospodarczy, ale i społeczny, czy wręcz towarzyski.

Targować się czy nie targowaćfot. AMAZON

Mieszkając w Poznaniu, mieście jednej z najstarszych w Europie współczesnej tradycji targowej – początki Międzynarodowych Targów Poznańskich datować można na 1921 r. – warto zapytać, jaki sens imprezy tego typu mają dzisiaj. Takie samo pytanie zadać można zajmując się logistyką.

Bieżący rok daje dużo okazji do poszukiwania odpowiedzi na to pytanie. Wiosną w Hanowerze odbywały się targi intralogistyki CeMAT, nieco później Berlin Air Show ILA 2016, przed nami berliński InnoTrans i poznański Taropak. Warto zaznaczyć, że to tylko przykładowe wydarzenia w przestrzeni europejskiej. Przyglądając się już zakończonym targom, w których brałem udział, mogę zaproponować odpowiedź na tytułowe pytanie.

Warto brać udział w imprezach tego typu. Powodów jest kilka. W branży tak bardzo opartej na konkurencji jaką jest logistyka w różnych swoich odsłona, dla utrzymania przewagi ważne jest rozpoznanie najnowszych trendów branży, które materializują się jako oferowane uczestnikom targów produkty czy usługi. Nawet jeżeli prezentowane są obiekty, które sięgając po słownictwo branży motoryzacyjnej, nazwać można by logistycznym odpowiednikiem concept cars[1], to kierują one uwagę uczestników imprezy na rozwiązania, które w przyszłości, być może nawet niedalekiej, stać się mogą obowiązującymi w TSL standardami. Interaktywne gogle, które znacznie ułatwiają pracę magazynierów, wyświetlając dane poszczególnych regałów i zgromadzonych na nich towarów, drony magazynowe, najnowsze wózki wysokiego składowania i autonomiczne wózki kompletacyjne to przykłady demonstrowanego w Hanowerze sprzętu intralogistycznego, choć określenie „prezentowany” wymaga dodatkowych wyjaśnień. Na wielu stoiskach eksponaty można wypróbowywać, przymierzyć czy obserwować w ramach pokazów dynamicznych. Studenci WSL uczestniczący w CeMAT mieli okazję zebrania takich doświadczeń – od spacerów po magazynie w wirtualnych goglach, przez „przejażdżki” wózkami wysokiego składowania, po operowanie siłownikiem zamykającym ciężkie drzwi opancerzonej ciężarówki 161 Batalionu Logistycznego Bundeswehry

Targować się czy nie targowaćfot. STILL

Targować się czy nie targowaćfot. AMAZON

Berliński Air Show z kolei był okazją do oglądania, a często również zwiedzania i obserwowania w ramach pokazów dynamicznych zgromadzonych w jednym miejscu statków powietrznych używanych przez różne linie lotnicze oraz lotnictwo wojskowe wielu państw. Impreza dawała rzadką okazję „bliskiego  kontaktu” z samolotami i śmigłowcami oraz rozmów z lotnikami czy producentami. Logistyków zainteresowały między innymi Airbusy A330, A 350 i A400M - odpowiednio ewakuacji medycznej, pasażerski i transportowy, ale też paczkokopter DHL. Udział w imprezie był intrygujący nawet dla zajmujących się zawodowo transportem lotniczym studentów WSL.

Powyższe przykłady mogą świadczyć o tym, że udział w targach może być bardzo pouczającym przeżyciem, dającym wyobrażenie o tym co czeka na adeptów logistyki w ich zawodowej przyszłości. Warto „targować się” - żyć nie tylko aktualnym stanem wiedzy, ale też przyglądać się temu co właśnie zdobywa przestrzeń magazynów, wjeżdża na drogi czy wzbija się w powietrze. Zawsze warto interesować się tym co będzie, a już na pewno w logistyce, w której tak szybko jutro staje się dziś.

Targować się czy nie targowaćStudenci WSL

Tegoroczny kalendarz przewiduje przynajmniej dwie duże imprezy targowe w Poznaniu lub stosunkowo blisko niego. To wspomniane już InnoTrans i Taropak. Wszyscy zainteresowani transportem szynowym i opakowalnictwem powinni odwiedzić Berliner Messe i MTP, jeśli chcą wiedzieć, co w logistycznej trawie piszczy.

 

[1] Concept cars – samochody koncepcyjne, opracowane zazwyczaj w formie prototypów, w celu zademonstrowania zdolności i umiejętności projektowych, technologicznych i stylistycznych danego producenta.

 

Komentarze