Symuluj logistyku, symuluj*

201523Mar

*UWAGA wpis zawiera lokowanie produktu (i to nie jednego)!

Chciałbym się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami na temat wykorzystania nowoczesnych technologii informatycznych w logistyce. Nie, nie będę pisał o systemach: MRP, MRPII, ERP, ERP II, DRP, SCM, EDI, ADC i innych trzyliterowych skrótach. Zajmę się symulacjami. Symulowaliście kiedyś…? Zapewne tak, każdy kiedyś trochę poudawał.

symulacja

Symulacja to takie udawanie. Za pomocą specjalistycznego oprogramowania logistycznego „udaje się”, że realizuje się proces w rzeczywistych warunkach. Pierwszym krokiem w symulacji jest zamodelowanie struktury, w ramach której będą realizowane procesy logistyczne. Strukturę można rozumieć jako byt materialny (np. wyposażenie magazynowe, środki transportu itp.) lub jako byt niematerialny/informacyjny (możliwe warianty podjęcia decyzji, wartości parametrów sterujących itp.). Trzeba zatem opisać za pomocą narzędzi i funkcjonalności oprogramowania symulacyjnego świat, w jakim realizowane będą procesy logistyczne. Ten opis (nie tylko z powodu definicji modelu) musi być uproszczony. Wyobraźcie sobie próbę odzwierciedlenia wszystkich charakterystyk mających wpływ na przebieg procesu transportowego. Takie działanie z przyczyn oczywistych byłoby nieefektywne. Modelowanie to wspaniała dziedzina wiedzy. Baaa… można powiedzieć, że nawet sztuka. Modelując bowiem trzeba bezdusznej maszynie pokazać, jak w rzeczywistości zachowuje się świat, ale nie można jej tego pokazać w zbyt dużych szczegółach. Trzeba szukać uproszczeń, które jednak nie wpłyną ujemnie na obraz tego świata.

Gdy model jest już gotowy musimy określić dane wejściowe. Można się w tym celu posłużyć danymi rzeczywistymi (historycznymi) z określonego przedsiębiorstwa lub zaprząc do pracy statystykę w celu wygenerowania szeregów o określonych charakterystykach.

Zasileni danymi możemy przejść do symulacji czyli obserwacji jak przebiegają procesy w systemie logistycznym w różnych wariantach jego konfiguracji. I tu drzemie NAJWIĘKSZA SIŁA SYMULACJI! Zmiana konfiguracji systemu wymaga jedynie zmiany scenariusza symulacji lub zmiany wartości parametrów (o ile wariant ten zamodelowano na wcześniejszym etapie). W rzeczywistości wdrożenie postulowanego rozwiązania poprzez działania inwestycyjne po pierwsze trwa bardzo długo, po drugie wiąże się z ogromnym wysiłkiem organizacyjnym i finansowym. A co jeżeli okaże się, że wprowadzone zmiany nie dają spodziewanych rezultatów…? Ryzyko inwestycyjne dało o sobie znać. Dzięki symulacjom jest ono zminimalizowane. Sprawdziliśmy już bowiem jak zadziałał nasz system w różnych wariantach jego konfiguracji i wybraliśmy ten, który dał najlepsze rezultaty według ustalonych kryteriów.

Wyższa Szkoła Logistyki mając świadomość znaczenia symulacji otworzyła na drugim stopniu studiów specjalność Projektowanie procesów logistycznych. W programie tej specjalności największy nacisk położony jest na wykształcenie umiejętności obsługi oprogramowania symulacyjnego. Zajęcia realizowane są z wykorzystaniem środowiska iGrafx. Podejmując decyzję o kierunku dalszego rozwoju uważam, że rozwiązania symulacyjne w logistyce to przyszłość. Polecam zatem specjalność Projektowanie procesów logistycznych nie tylko dlatego, że jestem jej opiekunem :)

A może Wy macie jakieś spostrzeżenia na ten temat symulacji a jeśli nie to może chociaż na temat symulowania…?

 

Komentarze

Informacje o autorze

mgr inż. Michał Adamczak
mgr inż. Michał Adamczak

Asystent w Katedrze Systemów Logistycznych Wyższej Szkoły Logistyki, administrator platformy e-learningowej WSL, od niedawna bloger logistyczny, absolwent Politechniki Poznańskiej. Zawodowo oprócz prowadzenia zajęć dla studentów zajmuje się modelowaniem i symulacją procesów logistycznych, autor ponad 40 publikacji naukowych i popularno-naukowych, realizator grantów badawczych oraz projektów edukacyjnych i szkoleniowych współfinanso- wanych przez Unię Europejską. Czas wolny spędza aktywnie ze swoją rodziną poznając świat i uprawiając sporty.