Blog Wyższej Szkoły Logistyki w Poznaniu Logi(sty)cznym okiem Sale – czyli bierz pierwsze lepsze i zaoszczędź… czas

Sale – czyli bierz pierwsze lepsze i zaoszczędź… czas

Sale – czyli bierz pierwsze lepsze i zaoszczędź… czas

201502Lut

Mamy w Polsce nową świecką tradycję czyli poświąteczne wyprzedaże (oh sorry SALE). Tak więc, za namową małżonki, wybraliśmy się korzystać z dobrodziejstwa obniżek cen. Udaliśmy się do jednej z poznańskich super mega max gigant opasłej galerii handlowej (a w Poznaniu jest w czym wybierać). 

Na wstępie przyznam, że jestem raczej kontestatorem przesadnie konsumpcyjnego nastawienia do życia, a galerie handlowe męczą mnie. I ta wizyta tylko mnie w tym utwierdziła. Ale nomem omen do rzeczy…

Udaliśmy się do kilku sklepów w poszukiwaniu ultra ostatecznych przecen. I się zaczęło… Nie będę się skupiał na cenach i tym ile mógłbym „zarobić” kupując różne rzeczy, ale zajmę się logistyką na przykładzie odzieży damskiej. Otóż aby osiągnąć sukces w branży odzieżowej konieczne jest bardzo szybkie rotowanie zapasem, krótkie serie oraz możliwie jak najkrótszy czas od zidentyfikowania jakiegoś trendu do zarzucenia „trendowatymi” ubraniami całej sieci dystrybucji. We wszystkich tych aspektach kluczową rolę odgrywa logistyka. To ona po części buduje marki popularne, stanowiąc o ich powszechności i szybkości reakcji na zmieniającą się modę. Dodatkowo, logistyka w tym aspekcie powinna być tania.

Pamiętajmy również o tym, że wszystkie niesprzedane ubrania należy przepchnąć przez łańcuch w odwrotnym kierunku. Reverse logistics to jeden z dynamiczniej rozwijających się aspektów logistyki. 

Wymienione przeze mnie wymagania stawiane przez branżę odzieżową to koszmar każdego logistyka. Krótkie serie, krótki czas, niskie koszty. Kluczem do rozwiązania tej zagadki jest efekt skali. Czyli multiplikacja wariantów wyrobów gotowych przez ich niewielką zmianę, bez konieczności zmian procesu logistycznego. Dlatego też, najwięksi na rynku gracze dysponują kilkoma markami zarządzanymi według odmiennych strategii marketingowych. Logistyka pozostaje jednak niezmienna. Generowany duży wolumen przepływu pozwala na obniżenie kosztów jednostkowych. Stąd konieczność istnienia wielu sklepów dużej sprzedaży, częstych wyprzedaży po to, aby osiągną jak największą sprzedaż, a zatem i najniższe koszty jednostkowe obsługi logistycznej.

Wracając do moich zakupów i efektu skali, to tak naprawdę, dla mnie po pewnym czasie oglądania te wszystkie rzeczy są takie same. Zmieniają się sklepy, a ja ciągle widzę to samo. Wszystko zamienia się w jednolitą papkę, przesuwam ręką wieszaki, ale tak naprawdę sam nie wiem czego szukam. Niby wiem czego, ale chciałbym, żeby mnie to pozytywnie zaskoczyło…

Po dwóch godzinach czułem się psychicznie zdewastowany. Ilość bodźców, jaką odebrałem przekroczyła normy ustalone przez Ministra Zdrowia. Moje rejestratory po prostu się wyłączyły, coś tam niby widziałem ale nie miałem już miejsca na zapis. Stawiam hipotezę, że gdyby wpuścić przeciętnego człowieka sprzed 300 lat do galerii handlowej doznałby trwałego obłędu.   

A Wy jak dajecie sobie radę na zakupach? Potraficie utrzymać koncentrację przez dłużej niż dwie godziny?

Siedzący sobie spokojnie przed komputerem Michał Adamczak

 

Komentarze

Informacje o autorze

mgr inż. Michał Adamczak
mgr inż. Michał Adamczak

Asystent w Katedrze Systemów Logistycznych Wyższej Szkoły Logistyki, administrator platformy e-learningowej WSL, od niedawna bloger logistyczny, absolwent Politechniki Poznańskiej. Zawodowo oprócz prowadzenia zajęć dla studentów zajmuje się modelowaniem i symulacją procesów logistycznych, autor ponad 40 publikacji naukowych i popularno-naukowych, realizator grantów badawczych oraz projektów edukacyjnych i szkoleniowych współfinanso- wanych przez Unię Europejską. Czas wolny spędza aktywnie ze swoją rodziną poznając świat i uprawiając sporty.