Blog Wyższej Szkoły Logistyki w Poznaniu Logi(sty)cznym okiem Cztery kółka na Czterech stronach świata*

Cztery kółka na Czterech stronach świata*

Cztery kółka na Czterech stronach świata

201423Cze

By być konsekwentnym w prowadzeniu swojego bloga każdy cykl tematyczny powinien składać się z trzech wpisów. Bycie konsekwentnym to zaleta w związku z czym postanowiłem podzielić się swoimi spostrzeżeniami na temat posiadania własnych NOWYCH czterech kółek w różnych częściach świata. Nie chciałbym się wdawać w tym miejscu w dyskusję, czy kupowanie nowego auta mam sens czy też nie. Zapewne wielu z nas marzy o nowym samochodzie jednak w Polsce zakup auta z salonu to dla większości gospodarstw domowych duże wyzwanie finansowe. A jak jest w innych częściach świata?

Zapraszam na krótką wyprawę po kilku dobrze nam znanych krajach. Auto, którego zakup będę analizował to Ford Focus MK3. Dlaczego popularna „Foka”? Dlatego, że jest to samochód globalny sprzedawany na wielu rynkach w podobnej konfiguracji. Dodatkowo należy do segmentu C a zatem najbardziej popularnej klasy samochodów w Europie.

Jako kraje, w których prowadzona będzie analiza wybrałem oczywiście Polskę, USA – mekkę światowej motoryzacji, Niemcy – nasz zachodni sąsiad znajdujący się jednak w innym miejscu rozwoju gospodarczego, Ukrainę – kraj borykający się z wieloma problemami nie tylko (a może przede wszystkim) gospodarczymi oraz Indie wschodzącą gospodarkę azjatycką.

Sprawdźmy zatem ile kosztuje Ford Focus MK3 w wymienionych wyżej krajach.

Kraj

Cena

Komentarz

Polska

52 400 zł

Cena za wariant z minimalnym wyposażeniem i silnikiem 1,0l EcoBoost

Ukraina

190 000 hrywien

Cena minimalna

Niemcy

14 990 EUR

Cena za wersję z silnikiem 1,0l EcoBoost klimatyzacją i system audio

USA

16 810 $

Cena minimalna

Indie

973 793 rupii

W ofercie Ford Indie brak jest modelu Focus. Cena oszacowana na podstawie modelu Fiesta i proporcji cen miedzy tymi dwoma modelami na rynku polskim. Na rynku indyjskim sprzedawany jest Ford Classic, który wymiarami przypomina Focusa lecz wyposażeniem oraz wyglądem nie przystaje do niego.

Skoro ustaliłem ceny Forda Focusa na podstawie stron internetowych w poszczególnych krajach (najtrudniej było mi sprawdzić stronę ukraińską – cóż cyrylica nie jest moją mocną stroną) pozostało mi jeszcze ustalenie średniego wynagrodzenia miesięcznego w każdym z krajów. To zadanie również nie należy do najłatwiejszych, ponieważ dane nie zawsze pochodzą z tych samych okresów dodatkowo w różnych krajach pracownik za swoją pensję otrzymuje różne korzyści. I tak np. w USA płatny urlop jest krótszy niż w Polsce i świadczenia zdrowotne w ramach podstawowej opieki są znacznie uboższe (istnieje konieczność dodatkowego ubezpieczenia). Zaprezentowane zatem dane w poniższej tabeli należy traktować jako szacunkowe.

Kraj

Średnia pensja miesięczna

Źródło danych

Polska

3 900 zł

Dane za pierwszy kwartał 2014

http://www.wynagrodzenia.pl/dane_gus.php

Ukraina

3 300 hrywien

dane za sierpień 2013

http://www.studium.uw.edu.pl/?post/15255

Niemcy

4 030 EUR

Dane za cały rok 2013

http://www.salaryexplorer.com/salarysurvey.php?loc=81&loctype=1

USA

6 221 $

Dane za cały rok 2013

http://www.salaryexplorer.com/salarysurvey.php?loc=229&loctype=1

Indie

17 400 rupii

Dane z roku 2009 przeliczone po kursie 0,01694 dolara amerykańskiego za jedną rupię indyjską z dnia 29.05.2014

http://1-million-dollar-blog.com/average-monthly-salary-for-72-countries-in-the-world/

 

Czas zatem na podsumowanie. Ile miesięcy trzeba pracować w każdym z analizowanych krajów aby kupić nowego Forda Focusa MK3? Dane przedstawia poniższa tabela.

Kraj

Ile miesięcy trzeba pracować by kupić Forda Focusa MK3

Polska

ok. 13,4

Ukraina

ok. 58,0

Niemcy

ok. 3,7

USA

ok. 2,7

Indie

ok. 56,0

 

W powyższej analizie tak jak już wspominałem posłużyłem się jedynie orientacyjnym poziomem średniego wynagrodzenia, cenami podstawowych wersji wyposażenia bez uwzględniania okresowych promocji oraz rabatów sprzedażowych. Dodatkowo należy zwrócić uwagę, że obliczając ilość miesięcy jaką należy pracować aby móc kupić nowy samochód założyłem, że całą pensję odkładam na samochód. Nie uwzględniłem kosztów życia w poszczególnych krajach. Nie mniej jednak wyniki obrazują sytuację statystycznego Kowalskiego, Schmidta czy Smitha przed zakupem nowego samochodu. Porównując polskie realia z niemieckimi lub amerykańskimi mina nam rzednie. Ale cytując Kazika Staszewskiego „Hej, hej, hej, inni mają jeszcze gorzej”. I tak na Ukrainie i w Indiach trzeba pracować niemal 5 lat!!!

Ale dlaczego pisze o tym w blogu logistycznym? Chciałem pokazać jaka jest prawdziwa przyczyna dużego importu używanych aut do Polski. Trwa dyskusja o tym w jaki sposób zostaną zagospodarowane zużyte samochody? Czy Polska stanie się złomowiskiem Europy? Otóż to problem, którym zajmuje się logistyka zwrotna i logistyka powtórnego wykorzystania. Za kilka lat stanie przed nami duże wyzwanie co zrobić z piętnastoletnimi samochodami, których nikt nie chce już użytkować. Oczywiście drogi są dwie: zagospodarujemy przetworzone materiały (złom żelazny, metale kolorowe, tworzywa sztuczne) lub odsprzedamy samochody do krajów, w których zakup nowego samochodu stanowi jeszcze większe wyzwanie finansowe. Kierunek wyraźnie widać w powyższej tabeli.

Na koniec pozwolę sobie na mały quiz. Czy aby ograniczyć import starych samochodów do Polski należy:

a)  Poprawić sytuację gospodarczą w kraju, która doprowadzi do zwiększenia średniego poziomu pensji

b) Podnieść opłaty administracyjne (akcyzę, opłatę recyclingową itp.)

 

*Autor zdaje sobie sprawę z niedostatków zaprezentowanej metodyki, zwraca na to uwagę w odpowiednich miejscach swojego wpisu. 

 

Komentarze

Łukasz
2014-06-23   07:58

Praca ta świetnie ukazuje problem związany z gospodarką w Polsce i innych krajach.
Wg mnie by ograniczyć import starych samochodów trzeba podnieść opłaty z tym związane czyli podnieść opłatę recyclingową (która i tak już nie jest mała bo około 500 zł) i akcyze itp itd. Druga sprawą jest to iż skrócenie okresu w którym Kowalski musi pracować na nową Fokę zależy głównie od siły nabywczej pieniądza. Podatki występujące w Polsce a w szczególności VAT wzrastają z każdym rokiem. Wg mnie nie jest to pozytywne zjawisko. Nie chodzi mi nawet o to że każdy płaci więcej lecz o to że w pewnym momencie osiągniemy maksimum Tmax na krzywej Laffera.Obecnie- Ci co nie mają na podatki nie płacą, ponieważ są one za wysokie- małe firmy i firemki. Przeciętny Kowalski woli pracować na "czarno" i zasilać szarą strefę ponieważ ma pieniądze do ręki. Gdyby podatki zostały obniżone zwiększyła by się ilość osób które by było stać na ich opłacenie. Tym miłym akcentem zwiększyła by się siła nabywcza co za tym idzie Kowalski nie musiał by na rok wyjeżdżać do Niemiec by móc kupić wymarzoną Fokę.

Informacje o autorze

mgr inż. Michał Adamczak
mgr inż. Michał Adamczak

Asystent w Katedrze Systemów Logistycznych Wyższej Szkoły Logistyki, administrator platformy e-learningowej WSL, od niedawna bloger logistyczny, absolwent Politechniki Poznańskiej. Zawodowo oprócz prowadzenia zajęć dla studentów zajmuje się modelowaniem i symulacją procesów logistycznych, autor ponad 40 publikacji naukowych i popularno-naukowych, realizator grantów badawczych oraz projektów edukacyjnych i szkoleniowych współfinanso- wanych przez Unię Europejską. Czas wolny spędza aktywnie ze swoją rodziną poznając świat i uprawiając sporty.