A w Moskwie jabłka po ile?

A w Moskwie jabłka po ile?

201406Paź

I znów inspiracją do stworzenia tego wpisu była Małgosia Baraniak i jej transport jabłek na złość Putinowi. Po zastanowieniu się nad logiką postępowania w nakładaniu embarga dojrzało we mnie (jak jabłko po porządnej porcji etylenu) pytanie ile to wszystko kosztuje?  

Rosja nie chce kupować:

  • polskich – jabłek, papryki, kapusty,
  • belgijskich – gruszek,
  • norweskich – ryb,
  • amerykańskich kurczaków,
  • i wiele wiele innych.

Trwają poszukiwania dostawców alternatywnych. Zgodnie z doniesieniami medialnymi Chile i Argentyna zainteresowane są dostarczaniem owoców i warzyw. No i tu potrzebuję Waszej pomocy. Jak sądzicie o ile droższy w przeliczeniu na kg masy transportowanej jest transport owoców z Ameryki Południowej w stosunku do transportu z Europy? Zakładam, że najwięcej z nich trafia do europejskiej części Rosji. Przy tak tanich towarach koszt transportu stanowi dużą część ceny oferowanej konsumentowi. Doniesienia prasowe mówią o kilkudziesięcio-procentowych podwyżkach cen produktów spożywczych w Rosji.

Swoją drogą zastanawiające jest to, że kraj o takim położeniu geograficznym i gęstości zaludnienia 8,4 osób/km² nie potrafi wyprodukować dostatecznej ilości kapusty i złowić dostatecznej ilości ryb. 

Zastanawiające jest też to, że polscy producenci otrzymają rekompensaty z UE jeśli nie wprowadzą swoich produktów na rynek. UE woli zapłacić Polakom za zniszczenie owoców niż wprowadzić je na rynek wspólnoty np. do Niemiec. Myślę, że przeciętny Schmidt byłby zainteresowany kupnem jabłek po 50 centów za kg. W UE jest jednak rynek wewnętrzny ze swobodą przemieszczania towarów i usług, dlatego nasze jabłka (parafrazując znaną polską komedię) choćby za milion sobie zgniją i zrobi się protokół zniszczenia.

To wszystko byłoby to całkiem zabawne gdyby nie to, że:

  • koszty poniosą polscy producenci, przedsiębiorcy, ich pracownicy, rodziny tych pracowników i cała nasza gospodarka,
  • dziś (10.09.2014r.) PGNiG podało, że dostawy gazu do Polski zmniejszyły się w ostatnich dwóch dniach o ponad 20%. Strona Rosyjska oczywiście w swoim stylu nic o tym nie wie („Nie mamy Pana płaszcza i co nam Pan zrobisz”).

BYLE DO WIOSNY!

 

Komentarze

Informacje o autorze

mgr inż. Michał Adamczak
mgr inż. Michał Adamczak

Asystent w Katedrze Systemów Logistycznych Wyższej Szkoły Logistyki, administrator platformy e-learningowej WSL, od niedawna bloger logistyczny, absolwent Politechniki Poznańskiej. Zawodowo oprócz prowadzenia zajęć dla studentów zajmuje się modelowaniem i symulacją procesów logistycznych, autor ponad 40 publikacji naukowych i popularno-naukowych, realizator grantów badawczych oraz projektów edukacyjnych i szkoleniowych współfinanso- wanych przez Unię Europejską. Czas wolny spędza aktywnie ze swoją rodziną poznając świat i uprawiając sporty.